1956 -   2006  5 0 LAT
 V LIGA BIELSKA
AKTUALNOŚCI
TERMINARZ
TABELA
ZESPOŁY
RELACJE
STRZELCY
KARTKI
 KLUB
O KLUBIE
STADION
SKŁAD
HISTORIA
TRANSFERY
SPARINGI
OSIĄGNIĘCIA
 KIBICE
INFO
KSIĘGA GOŚCI
CHAT
FORUM
ZDJĘCIA
OPISY
MSK ŻYLINA
GRAFFITI
 INNE
LINKI
KONTAKT
ARCHIWUM
SPONSOR

2007-06-16 Podhalanka Milówka -Góral Żywiec 0:6(0:3)

 

Podhalanka Milówka - Góral Żywiec -  0:6 (0:3)
 

Krysta 15'
Szymoński 20'
Krysta 35'
Krysta 60' - karny
Kastelik 68'
Wandzel 80'


Podhalanka: Chrząszcz - Mikusek, Błachut, Gilek, Nowak(70’Iwanek), Mrowiec, Kliś, Kupczak(60’Kalfas), Pawlus, Firlejczyk, Kumorek
Trener: Satława

Góral: Stokowy - Deras, Michalec, Kosiec, Caputa, Biegun(75’Gołuch), Sala, Motyka(60’Duraj), Szymoński(65’Wandzel), Krysta, Kastelik

Trener: Tymiński

 

    W ostatniej, 30 kolejce sezonu 06/07 wybieraliśmy się na spotkanie z niżej notowaną Podhalanką Milówka. Jesienią pokonaliśmy tego rywala na własnym stadionie 4:1. Ostatnie wyniki obydwu drużyn wskazywały zdecydowanie faworytem tego spotkania. Na meczu była obecna bardzo liczna, jak na tegoroczne mecze wyjazdowe, ekipa kibiców, którzy pokazali się z bardzo dobrej strony.

   Od początku spotkania drużyną dominującą byli Górale. Gracze z Milówki najwyraźniej nie zmobilizowała gra w derbach Żywiecczyzny bo mało biegali, nie walczyli tak jak mogliśmy się po nich spodziewać. Mający zapewnione już utrzymanie w lidze okręgowej gracze Podhalanki ograniczali się do chwilowych agresywniejszych ataków na rozgrywających "od tyłu" Górali. Kwestią czasu był pierwszy gol przyjezdnych. Tak stało się po kwadransie gry, kiedy złe ustawienie obrony wykorzystał Krysta i posłał piłkę między nogami Chrząszcza. Następnie szczęścia próbował Szymoński ale tym razem górą był bramkarz Podhalanki. Co nie udało się popularnemu "Klacie" wcześniej, stało się fatkem w 20 minucie, kiedy to fenomenalne uderzenie z ponad 20 metrów wylądowało w samym okienku bramki. Trzecie trafienie przed przerwą dołożył jeszcze Krysta po bardzo podobnej akcji z 15 minuty, tyle że tym razem dużo większa winą za strate gola ponosi Chrząszcz. Tak więc do przerwy wynik już praktycznie przesądzony, a mecz choć dobry w naszym wykonaniu to niezbyt ciekawy ze względu na postawę Podhalanki. Dużo więcej działo się na trybunie w, której zasiedli fani górala ale o tym poniżej.

   Druga połowa, to kontynuacja pierwszej w każdym tego słowa znaczeniu. Kontynuacja dominacji w posiadaniu piłki, w kontroli gry i w zdobywaniu bramek. A gracze Milówki tego dnia grali w wakacyjnym tempie w dodatku co chwilę negując pracę sędziów. Po jednym z takich zajść, sędzia wyjął czerwony kartonik i odesłał gracza gospodarzy do szatni. Niezadowolenie zawodnika wynikało z decyzji sędziego o podyktowaniu jedenastki dla Górali. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Krysta i ponownie pokonał Chrząszcza. Nie minęło 10 minut a prowadziliśmy już 5:0 za sprawą Kastelika, który z chirurgiczną precyzją strzelił w sytuacji sam na sam z bramkarzem Milówki. Wynik ustaliła dwójka młodych wprowadzonych zawodników. Prawą stroną nadbiegał Gołuch, lecz będąc w niekorzystnej pozycji strzeleckiej mądrze dograł do lepiej ustawionego Wandzla a ten posłał piłkę do opuszczonej bramki.

   Reasumując warto było przyjść na stadion obejrzeć grę Górali, lecz mianem derbów określić tego pojedynku nie sposób bo piłkarze z Milówki w ogóle nie podjęli walki z zespołem przyjezdnych. Cieszy postawa kibiców, którzy ciągłym dopingiem wspierali całą drużynę, za co zasługują na duże brawa!

   W tym sezonie zagramy jeszcze jedno spotkanie. W najbliższy wtorek zmierzymy się, na zakończenie sezonu 06/07 ze Skałką Żabnica o godzinie 16:00 na stadionie Śrubiarni.

 

 

Relacja Kibicowska:

   W pochmurne popołudnie wybraliśmy się do Milówki w 170 osób. Był to ostatni mecz naszego Gorala w tej rundzie, sezonie i bardzo chcieliśmy się pokazać na nim w dobrej liczbie. Był to mecz, przed którym nikomu o mobilizacji przypominać nie trzeba, jednak nasza frekwencja dziś była marna. Mogła być lepsza.

   Cały mecz prowadzimy bardzo dobry i głośny doping, który był motorem napędowym Górali, którzy wysoko 6-0. Na meczu trochę ultrasujemy. W pierwszej połowie machamy balonami w barwach co dało naprawdę bardzo dobry efekt. W drugiej połowie rzucamy mnóstwo konfetti i serpentyn, co opóźniło wznowienie meczu. Na meczu wywieszamy 3 fany w tym jedna flagę zgody. Doping równy przez cały mecz, co bardzo cieszy, ponieważ ostatnie mecze u siebie nie były pod tym względem wyśmienite. Mecz bardzo dobry pod względem kibicowskim, jak i piłkarskim. Wyjazd z pewnością można zaliczyć do udanych, pokazaliśmy się w dobrej liczbie, prowadząc głośny doping oraz ultrasując.

   Cieszy wysoka wygrana na zakończenie sezonu. Nasi kopacze powtórzyli passę 5 zwycięstw z rzędu z poprzedniej rundy. Podziękowania dla Ziliny za przybycie w 15 osobowym składzie i dopingowanie. Miejmy nadzieję, że Górale powalczą w przyszłym sezonie o IV ligę. IV liga IV liga Górale…

 

 


 

Dodaj do ulubionych

CZOŁÓWKA TABELILI

1 75 LKS Czaniec
2 71 Walcownia Cz-Dz
3 57 Zapora Porąbka
4 56 LKS Bestwina
...
7 50 Góral Żywiec
więcej...

OSTATNI MECZ

6 0
więcej

NAJBLIŻSZY MECZ

 
Aktualności
FC Góral 1956 Żywiec

Twój email

 

 

®All Rights Reserved For Beer Boys Official F.C. Góral Żywiec Hoolligans

© Created by Admin Misza 2003-2006 , GG No.:1718696